Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
53 posty 9 komentarzy

Dzien jak codzien

MarianStefan - Mieszkam w DPS dla Kombatantow w Zielonej Gorze

Wyprowadzka 5

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pomoc w szpitalu na oddziale.

 Przez jeden wieczór byłem na izolatce, potem mnie przeniesiono na salę ogólną. Trzyosobową. Przebywające tam osoby były fajne. Gdybym zobaczył to w telewizji to bym chyba nie uwierzył. Tak było dobrze na tym oddziale. Wszystko było ładne, a jedzenie całkiem dobre i wystarczające ilości dla przeciętnego pacjenta. Bardzo szybko zacząłem ogólnie zdrowieć. Do czasu. W drzwiach pojawiła się "Pani gestapo". Myślałem, że ją więcej już nie zobaczę. Wcześniej spotkałem ją w innych, niezbyt przyjemnych, okolicznościach. 
   Po południu do pacjentów z sali, przyszli odwiedzający. "Pani gestapo" stwierdziła wtedy, że natychmiast należy mi wymienić pieluchę. Ludzi nie wyprosiła. Gdy już leżałem nagi na plecach, z rozczapierzonymi rękoma i nogami, pani poszła po pieluchę. Dla mnie za długo. Rozmowa z odwiedzającymi pacjentów nie zbyt się kleiła. 
   Potem nadszedł czas posiłku. Lekarz kazał mi pić przynajmniej dwa litry płynów. Dostawałem przy jedzeniu, trzy razy dziennie łyk picia. Gdzieś około sto mililitrów picia. Najwyżej. Do sugerowanych dwóch litrów trochę więc brakowało. Posiłek wyglądał mniej więcej tak: napchano mi chlebem usta, a jak już więcej nie można było nalewano mi zupy. Modliłem się, żeby się tylko nie zakrztusić. Bo wtedy była by tragedia. Na pewno bym się udusił. Zaciekawiło mnie dlaczego nie dostałem w ogóle picia. Pani kazała mi milczeć. Żebym nic już nie mówił. Zalano mi zupą gardło. Kluski mnie dusiły. Aż zareagował na to jeden z pacjentów na sali. Powiedział, że zgłosi tą sprawę do prokuratora. Pani powiedziała, że to tylko tak źle wygląda. Zna się na tym dobrze, bo skończyła odpowiednie kursy. Mój obrońca powiedział: - wierzę, że pani te kursy skończyła. Tylko nie wiem czy były organizowane przez KGB czy przez CIA. Mam założony cewnik. Żeby go nie wyrwano z przyrodzenia trzymam rurkę rękoma. Pielęgniarki były dla mnie za szybkie. Któraś mnie się zapytała dlaczego tak kurczowo trzymam rurkę. Powiedziałem: 
   - bo mnie boli. Odpowiedziała: - a mnie boli kręgosłup.
   To całkowicie zmieniało postać rzeczy. Gdy to usłyszałem to wszystko zrozumiałem. Mogła teraz wyrwać mi fiuta bez ceregieli. 
   Do oddziału szpitalnego nie mam żadnych pretensji. Wręcz przeciwnie. Byłem zadowolony. Ale bałem się obsługi. Panie mówiły, że mało zarabiają. To je całkowicie usprawiedliwiało. Mogłem być traktowany jak nie-człowiek. Cdn...
 
Spisał: Zenon Mantura
   
 

124

139

KOMENTARZE

  • Bardzo mi przykro
    Że personel szpitala nie jest w stanie wykazać się podstawowymi ludzkimi uczuciami. Jak widać, od czsów PRLu nic się w Polsce nie zmieniło, kiedy, dzięki personelowi szpitali, proces nawet tak naturalny, jak poród, potrafił pozostawić uraz na wiele lat, jeśli nie do końca życia.

    Na szczęście jednak, jak to zwykle bywa, współpacjenci są ludzcy, czego dowodzi reakcja tego pana wzburzonego postępowaniem pielęgnierzycy. Życzę jak najwięcej kontaktów z miłymi pacjentami i jak najmniej ze szpitalnymim capo i przede wszystkim, jak najszybszej poprawy zdrowia.

    Serdeczne pozdrowienia dla Pana i wszystkich pacjentów zdanych na łaskę i niełaskę personelu szpitali i innych instytucji, tak zwanych, ,,zdrowotnych" i ,,opiekuńczych".
  • Witam obu Panów
    Wasze opisy są bardzo realistyczne, ciekawe i bardzo potrzebne. Usiłuję, mimo wszystko, wczuć się w sytuację także pielęgniarek i całego systemu opieki. Mój wniosek ad hoc jest taki: nieważne – kapitalizm, czy socjalizm, KGB czy CIA – o jakości stosunków między ludźmi wszędzie i zawsze decyduje formacja, jakość dusz - siostra miłosierdzia albo pani gestapo.
    A tak z ciekawości: czy personel wie, że prowadzicie blog, który jest czytany?
    Pozdrawiam najserdeczniej z Nowym Rokiem. BJ
  • @Bogusław Jeznach 21:05:14
    Dziękuję serdecznie za życzenia i również noworocznie pozdrawiam.
  • @Lotna 17:46:54
    Bardzo dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930